Je, je, jedziemy
Dzień 60; 2010-01-11; Sławomir Cebulak
Trochę się jąkaliśmy, ale jakoś poszło. Wbrew pozorom bardzo gładko i tylko dwa razy się przycięliśmy. Wszystko ma być i tak zmontowane, żeby nadawało się do słuchania. Liczmy na sprawną rękę i ucho operatora dźwięku (nie wiem jak się nazywa Pan który montuje nagrania).
Jesteśmy po wywiadzie w Radiu Rzeszów. Audycja ma się odbyć w czwartek wieczorem. Po emisji wrzucimy na stronkę nagranie więc będzie można posłuchać naszego jąkania ;-) Mistrzami wypowiedzi nie jesteśmy, ale mam nadzieje że udało nam się przekazać ogólną ideę wyjazdu.
Pozdrowienia i podziękowania dla Ewy która chętnie przeprowadziła z nami wywiad.
P.S. Już jesteśmy umówieni na kolejny wywiad w Radiu Rzeszów na żywo. W środę o 9 rano będziemy na antenie.
|
Poprzedni wpis: Śliski powrót z Warszawy |
Następny wpis: Obiecujemy się poprawić |

