Pokłuci, ale z kamerą
Dzień 75; 2010-01-26; Sławomir Cebulak
W naszych Międzynarodowych Książeczkach Szczepień znalazły się pierwsze wpisy. Na pierwszy rzut po dwa strzały jeden na dur brzuszny, a drugi na żółtą gorączkę (febra). Niestety dzisiejsze szczepienia uniemożliwiły wieczorny trening na siłowni - tak zalecił lekarz. Jutro sobie odbijemy :-)
W końcu mamy kamerę, którą nakręcimy pierwsze wstawki do filmu z przygotowań oraz materiał dla Polsatu Play. Jeśli wytrzyma to bierzemy ją też w podróż. Wydaje się solidna, a jakość obrazu i dźwięku jest powalająca. Jutro zabieramy się za pierwsze klapsy filmu, który wyślemy do Polsatu. Niech zobaczą, że nasze umiejętności operatorskie i montażowe zdecydowanie nadają się do telewizji :D
Na razie tyle, z rzeczy o których na ten moment warto wspomnieć. Jutro kolejne planowane rewelacje. Idę spać, bo pielęgniarka chyba pomyliła zastrzyki i zamiast szczepionki wstrzyknęła mi wirusa żółtej gorączki ;)
|
Poprzedni wpis: Zmiany w trasie i składzie ekipy |
Następny wpis: O tym co było i o tym co będzie |

