Zmiany w trasie i składzie ekipy
Dzień 73; 2010-01-24; Sławomir Cebulak
Po zebraniu możliwie jak największej liczby informacji, postanowiliśmy w końcu rozwiązać kwestię przejazdu przez Afrykę północną. Ze względu na niepewną sytuację (ryzyko napadu lub porwania) w Algierii i braku przejścia granicznego do Maroka, mimo że kilka źródeł donosi, że jest już tam całkiem bezpiecznie postanowiliśmy pominąć ten kraj.
Również warto wspomnieć o Sudanie, w którym przez wiele lat toczyła się wojna domowa. Mimo, że zakończyła się w 2005 roku, teraz istnieje ryzyko wznowienia walk. W lutym odbędą się tam wybory prezydenckie, które z pewnością wiele wyjaśnią.
Na ten moment kwestie Sudanu pozostawiamy nie wyjaśnioną, ale w przypadku zagrożenia omijamy ten kraj płynąc promem z Mombasy w Kenii do portu w Suezie (Egipt).
Na trasie pojawiły się nowe państwa, ale również ich kilka ubyło, szczegóły w dziale Trasa - na mapie.
Po zmianach w trasie, i ponownym przeliczeniu liczby kilometrów. Łącząc liniami prostymi miejsca które chcemy odwiedzić trasa wynosi, suma odcinków przejechanych lądem wynosi około 45 000 km. Do czego, przy kalkulacjach kosztów paliwa, myślę że śmiało można dodać 10 000 km marginesu. Czyli szacujemy, że przejedziemy 55 000 km.
Oprócz tych wiadomości, z przykrością musimy ogłosić zmianę w składzie ekipy wyjazdowej. Niestety z powodów rodzinnych, nie może z nami wyjechać Michał.
Mamy już smycze, z naszym nadrukiem. Wyszły bardzo ładnie i zgodnie z projektem. Część sprzedamy, a resztę zabierzemy w trasę jako upominki dla napotkanych ludzi. Kupując je dotujesz naszą podróż. Szczegóły tutaj.
Na jutro w planie:
- szczepienia,
- zakup nowej kamery,
- ustalenie szczegółów CPD (Międzynarodowy dokument celny),
- ciąg dalszy finalizowania umów patronackich z mediami
|
Poprzedni wpis: Profesjonalne i konkretne |
Następny wpis: Pokłuci, ale z kamerą |

